Wesołego śniegu (przeklęte zmiany klimatyczne)!
Zdjęcie z zeszłego stycznia. Kotek Felix wpasował się przypadkiem.
Zaczynając książkę, myślałam, że moją największą zagwozdką będzie czy ktoś funkcjonujący w pierwszych trzech dekadach XX wieku mówiłby flirt...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz