Cztery lata temu było głośno o odkrycie dokonane przez dr Gerarda Gierlińskiego w trakcie wakacji na Krecie, czyli o mające liczyć 5,7 mln lat ślady stóp pierwszych form zbliżonych do człowieka. W tym roku się okazało jednak, że źle je datowano.
Spacerek przed powstaniem toksycznego słonego bagna |
Rozczaruję sceptyków (przynajmniej do czasu następnych badań) - nie są młodsze niż zakładano, tylko starsze. O 350 tysięcy lat, konkretnie. Z tego powodu był problem z przypisaniem im autorstwa, bo nie wiadomo za wiele o stopach żyjących ówcześnie gatunków; dodatkowe problemy nastręczał paluch - był przywiedziony, ale niektórzy sądzą, że "podejrzani" ewentualnie trzymali je blisko śródstopia na czas chodzenia. Jednocześnie ich rozmieszczenie względem siebie wskazuje na doświadczenie w chodzeniu po prostej.
Jedną z opcji jest Graecopithecus freybergi, uznany za potomka ostatniego wspólnego przodka ludzi i szympansów, oraz prawdopodobnie naszego przodka/kuzyna. Żył jakieś 7 milionów lat temu na Bałkanach, a o jego anatomii wiadomo prawie nic, zwłaszcza o stopach, bo znaleziono tylko szczękę i parę zębów.
Kolejnym problemem była lokalizacja tropów poza Afryką, gdzie spodziewano się dowodów na ewolucję wczesnych form ludzkich. W późnym miocenie doszło do rozprzestrzenienia się Sahary, co wygoniło cały inwentarz na południe lub nad Morze Śródziemne.
źródło:
https://www.national-geographic.pl/artykul/to-moze-byc-najstarszy-odcisk-stopy-praczlowieka-211013125308
https://www.focus.pl/artykul/na-krecie-znaleziono-najstarsze-slady-stop-praludzi-naukowcy-pomylili-sie-przy-datowaniu-211013025346
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz