07 lipca 2026

Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy - sezon 2 (2025-2026)

2024 najwyraźniej umknął nie tylko mi, ale i producentom PJO - od poprzedniego sezonu dzielą go dwa lata. Niestety robi się to coraz bardziej widoczne wśród głównej obsady, która niedługo dołączy do najmłodszych ze Strendżer Fings i będą czekali na sweet sixteen, mając za sobą maturę (przynajmniej aktor od Grovera będzie we właściwym wieku Grovera, LOL). Do tego Walker Scobell wstrzelił się w growth spurt i luuudzie, ta różnica wzrostu między nim a Leah Savą Jeffries! (nie neguję wiarygodności - miałam w klasie gimnazjalnej kolegę ponad metr osiemdziesiąt).

Znowu mam wrażenie, że Riordan poprawia tu to, co przestało mu się podobać przez dwadzieścia lat, na przykład tę bezdomność w pudle po kartonie Tysona czy żeby syreny stały się użyteczne. Zmiany wątku, którego obawiałam się najbardziej po Meduzie w "jedynce", nie ogarniam - czemu nagle mizoandryczna Kirke i jej bezczłonkowa komuna stała się kołczką z syndromem porzucenia dla koedukacyjnej bandy? To ma coś wspólnego z polityką w Stanach, czy ki czort? Dołączenie brand new Rudej Alison też jest dla mnie zagadką logistyczną (coś, że element paranoi, bo stary znajomy może zmienić strony, ale czemu widz ma się przejąć jakąś stworzoną od zera laską? Nie lepiej zaadaptować kogoś rozpoznawalnego?). Doceniam za to bardziej ogarniętych Tysona i Polifema.

Czego nie rozumiem od książki, a zachowali, to 1) Tantal - z jakiej paki dowalać zagrożonej operacji kierownika, który zagrozi jeszcze bardziej? To zupełnie tak, jakby bogowie CHCIELI stracić jak najwięcej sił; 2) Czy to ja, czy jak na literaturę dla podrostków Riordan zaskakująco często sięga po śluby nieletnich? (enter ten mem z "gdybym dostawał dolara...").

Moce Percy'ego nadal randomowe - przypomnieli sobie o hydrokinezie raz, pod koniec czwartego odcinka (środek sezonu!), a potem wsiąkło; torpedowe pływanie najwyraźniej nadal do odblokowania, za to nawigację mieli na uwadze najwyraźniej przez istotność dla momentów fabularnych. BTW - nie poszłoby szybciej z leczeniem Percy'ego (po Wielkiej Bitwie Pod Sosną), gdyby ciepli go na plażę? Taka drobna myśl.

Lokowaniem tell-not-show tego sezonu został Tyson - przez dwa lata widzowie mieli prawo zapomnieć, co to "heros" (w książce też tak jest).

Zgodnie z obietnicą przyczepiam się do designu cyklopów. Nie Tysona, bo jako dziecko nie musiał mieć kłów, ale, kurde, Polifem? Sławne potworniszcze? Wprawdzie teoria, że cyklopy wymyślono na podstawie czaszek słoni karłowatych, nie ma odpowiednich czasokresowo dowodów (jak, no nie wiem, w jakimś traktacie opisano wykopaną na polu czaszkę, lub coś takiego), ale takie dwa ciosy wyglądałyby super.

To akurat młody słoń afrykański, z Għar Dalam na Malcie, na nie też musieli natrafiać (niestety nie mogę się dokopać do katalogu zbiorów muzealnych)
Palaeoloxodon falconeri, za którego biorą tego powyżej (tu egzemplarz z Regionalnego Muzeum Archeologicznego w Syrakuzach na Sycylii); też nie znalazłam katalogu

Jestem też rozczarowana brakiem mundurka więziennego u Tantala, typek wyglądał po prostu jak pierwszy lepszy starożytny. W kolorowych soczewkach (istnieją takie jasne oczy?). I ile mankamentów nie miałaby wersja filmowa (której nie ratuje nawet piękne lico Logana Lermana, no sory), Wyrocznię mieli ciekawszą - mumia miała być wysuszona na wiór, a nie soczysta jak Imhotep po kilku siłach życiowych 😆, jestem tu team ADI (film z testów). Kolejny punkt leci za brak przygnębiającego aflastonu "Księżniczki Andromedy" - tej rzeźby na dziobie, znaczy.

Wychodzą w sumie na zero, jeśli zsumować mieszanie się outfitów w wizjach empatycznych, najwyraźniej jedynopierścieniowe wpływy na wizualia świata czapeczki-niewidki, prezentowanie wizji tylko na ciemnych plamach lustra Kirke (acz same wizje już kiczowate) i okazjonalnie rzymską fryzurę Percy'ego.

Sarkofag Kronosa zbił mi ćwieka. Po telefonie [no, WhatsAppie] do specjalizującej się w antyku przyjaciółki okazuje się, że żaden typ stosowanej na terenie Hellady za jej świetności trumny nie był w takim frymuśnym kształcie. Czyli wpływy egipskie (trochę bez sensu czy dziwny przeskok rzymskiej wersji (bo nie wykluczam, że dla rzymskich odpowiedników niektóre rzeczy mogły wyglądać odrobinę inaczej)?) albo unowocześnienie. Z wpływami japońskimi, skoro kintsugi i ten cały symbolizm składania do kupy... choć mnie tam wyglądał jak żyłkowany marmur.


odcinek 1
🖵 duch Indiany Jonesa wiecznie żywy...
🖵 ależ się szkielecik zarąbiście trzyma. w tropikach;
🖵 [8:34] "trójząb" zrozumiałam jako "twój ząb";
🖵 ten odcień szminki...
🖵 [Graja, że z Percy'ego ciacho] możemy odpuścić sobie takie komentarze o nieletnich?
🖵 ["Czego się tu szwendacie?"] bo dopiero przybyliśmy i nie wiedzieliśmy o procedurze?
🖵 no nie nazwałabym pegaza w locie szczytem gracji;
🖵 a więc sosna to generalnie transmutowane zwłoki;
🖵 dlaczego Zeus polecił kanibala, który go wkurzył - się nie dowiemy;
🖵 [26:55-27:04] i potrzebował aż makiety do prezentacji;
🖵 [Tantal do Annabeth: "Chciałabyś coś dodać?"] cue Zabielski z Gier Małżeńskich ("No to już nie mam nic do dodania, brawo, popisałeś się");
🖵 [Percy: "Posejdon to nasz ojciec, ale..."] idąc tym tropem, są też braćmi ze Złotym Runem, najszybszym koniem świata i Pegazem, więc Percy has a point;
🖵 dojrzale złoszczą się o oszczędność na czarną godzinę (jak ta taryfa);
🖵 Walker Scobell ma trochę typ uśmiechu jak Heath Ledger;
odcinek 2
🖵 to Tantal zachomikował wszystkie obozowe drachmy czy nie chcą pożyczać?
🖵 powinni mieć komentatora, jak w quidditchu;
🖵 jedyny świat, gdzie "zasięgnąłem opinii driad" to valid source;
🖵 ["A jak się nazywa coś takiego, że ktoś wyrusza sam?"] to się nazywa "galopująca głupota";
🖵 [Annabeth nie jest szczera z Percym] najwyraźniej część o zdradzie przyjacielskiej (z przepowiedni o do odzyskiwania Pioruna) zgubiła w translacji z gazowo-starogreckiego liczbę mnogą;
odcinek 3
🖵 można uszkodzić Wyrocznię bez konsekwencji?
🖵 rytm piosenki fa-tal-ny;
🖵 [około 13:00] synchron dubbingu się rozjeżdża;
🖵 mówka "ku pokrzepieniu serc" 🥴;
odcinek 4
🖵 prezentowanie słabych punktów to świetna strategia przy strateżce z kamuflażem, Clarisse;
🖵 [13:39] "runa" w starożytnej Grecji?
🖵 "sekta herosów" XD
🖵 nawet ocean uważa, że trochę kiczowata błyskotka;
🖵 [27:42] ktoś coś je!!!
🖵 jest hydrokineza!
odcinek 5
🖵 ładna ta muszla z dewizką, może będzie istotna;
🖵 dziwnie wykrzywione lustro, żeby kamera się nie złapała;
🖵 [Clarisse, że Grover jest dziwny bo uczłowiecza drzewo] ty to chyba rzadko widujesz satyrów;
🖵 GDZIE SŁONIOWE KŁY!?
🖵 muszla z dewizką to strzelba Czechowa;
🖵 odpuścili Zemstę Królowej Anne, bo żaglówka jest prostsza w filmowaniu?
🖵 Percy ma spędzić pozostałe 3 odcinki w chitonie?
🖵 iii Percy znowu daje się związać na rzecz Annabeth;
🖵 Leah Sava Jeffries na serio jest taka niska, czy to ekipa tak dziwnie kadruje?
🖵 to coś znaczy, że [Annabeth] dźgnęła jako pierwszego nie-Percy'ego?
🖵 [Atena z odsieczą] to nadal część syreniej iluzji?
🖵 tjep, nadal. w końcu Atena już udowodniła sezon temu, gdzie ma córkę;
🖵 o, Percy się przebrał;
🖵 syreny są jednocelowe? fokusowo-celowe?
odcinek 6
🖵 porażenie bez osmaleń (jeśli to ono załatwiło wizjo-obozowiczów) - magia!
🖵 ["To on (Luke) zadzwonił"] 🤣;
🖵 *instant PTSD biskupińskie od owczych skór*;
🖵 jestem bardzo ciekawa współpracy dzieci i owiec na planie;
🖵 "wełniste myśli" to miała być jakaś dwuznaczność? (druga na sezon);
🖵 kadrowali ten głaz na następnego Czechowa? (jednak nie);
🖵 [Clarisse złapała spadającego Percy'ego] kuuurde, silna!
🖵 Runo z anielskiego włosia na choinkę;
🖵 dobra, wsm całkiem ładne;
odcinek 7
🖵 ojezu, w drzewie jest ludzka postać;
🖵 [laluś z "Andromedy": "Łaał, Percy Jackson, jestem fanem. Może się umówimy na jakieś -"] chciał się z nim umówić... na randkę?
🖵 nie zabraliście karty Alison czy ją zgubiliście? gdzieś koło Charybdy?
🖵 [Clarisse podjada bezpański chrupek] ale by było, gdyby chrupki były zatrute. bo jest pusto, a to zbrojownia. i intruzi na pokładzie. no najwyraźniej nie mają w szeregach dzieci Ateny, żeby im planowały;
🖵 jest gadanie z końmi! nieprzetłumaczone;
🖵 [Percy: "drapie ta twoja czapka"] wszy.
🖵 [Grover panikuje na pomysł o Percym za kółkiem] trauma po taryfie Hermesa w Vegas XD
🖵 [15:40] naturalna poza czytelnicza, wersja #2;
🖵 [wszyscy lecą za Alison] tacy posłuszni czy idą ją zatrzymać, żeby już nie siekała zwłok?
🖵 "Kronos mi rozkazał" brzmi jak bredzenie nawiedzonego kaznodziei;
🖵 [Percy gapi się wszędzie i obrywa jump scare mieczem] dlatego pilnuje się drzwi;
🖵 o, w śledzionę, jak Tim Drake;
🖵 [długie pożegnanie, ofkors] eee, nie mieliście się spieszyć?
🖵 jaki drobiazg, że zasłania krew na koszulce! kocham!!! 💙😃;
🖵 Percy coś widział, jak go Runo leczyło, tak? [ma thousand yards stare jak Arnie po Val Verde]
🖵 powiedział "syna Posejdona", nie konkretne imię, więęęęc [pewnie zapomną];
odcinek 8
🖵 [Sally zatrzymuje Percy'ego przed wyjściem z auta] pamiętali, że Minotaur powinien zostawić traumę!?
🖵 [5:14] mina tego dzieciaka to WSZYSTKO;
🖵 ["oblężenia były też w moich czasach"] i wyraźnie znasz je z trzeciej ręki, koleś;
🖵 baba-ekstremistka. musieli ten trop, co?
🖵 [Dionizos nie wierzy w powrót Kronosa] to ma vibe Potter vs Umbridge o status Voldemorta;
🖵 oessooo, znowu pokrzepienie serc 🙄;
🖵 nie rozprzęgli rydwanu!?
🖵 i jeszcze zdążyli się przebrać i w zbroje;
🖵 [Percy dostaje pięścią dosłownie w nos] 😮 to było niespodziewan;
🖵 ...a potem była wielka bitwa i Voldemort nie został pokonany, bo go na niej nie było...
🖵 [Posejdon do Percy'ego: "Urosłeś."] jak to przy wieku na growth spurt;
🖵 ["Istnieją siły potężniejsze, synu, od woli bogów."] tak jak dzień spełnienia przepowiedni?
🖵 Śpiączka Opkowa, yayyy!
🖵 [Kronos starym Chejrona] jakby te związki nie były czymś do znalezienia w encyklopedii...
🖵 co oni z tym "wyrosłośże, dziecię me";
🖵 rana śledziony z zeszłego odcinka będzie kiedyś istotna?

_____________
poster: riordan.fandom.com
ilustracje: https://www.reddit.com/r/pics/comments/4z5uus/this_prehistoric_dwarf_elephant_skull_may_have/ ; commons.wikimedia.org

Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy - sezon 2 (2025-2026)

2024 najwyraźniej umknął nie tylko mi, ale i producentom PJO - od poprzedniego sezonu dzielą go dwa lata . Niestety robi się to coraz bardzi...