Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwierzak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwierzak. Pokaż wszystkie posty

16 marca 2022

Kleszcze

Sezon na ciepłokrwiste foodtrucki uważam za otwarty - Kotek Borys przytargał już trzech spasionych klientów.

14 kwietnia 2021

Wrona niepokoju + reklama Kopalni

Wczoraj widziałam wronę lecącą z łysą gałązką w dziobie. I tak se myślę: O, jak gołąbek pokoju. Ale wrony to przecież w różnych kulturach oznaka wojny, a ta jeszcze niesie jakiegoś suchego badyla. No zwiastun złych czasów jak nic. Ale my już przecież mamy złe czasy. Nadciąga koniec świata. 

*

Poza tym odkryłam, że istnieje coś takiego jak sklep charytatywny - ten konkretny, Kopalnia, jest na warszawskiej Pradze, bodajże Białostocka 9 - i całkiem przypadkiem udało mi się tam zdobyć Sztukę Wojenną Sun Tzu oraz konika z wyrobu terakotopodobnego. Oni tam mają wszystko - płyty, książki, meble, ubrania, kurzołapki, do wyboru. 

03 kwietnia 2021

Bażant

Chodząc po wiejskiej drodze, natknęłam się na kuraka (bażanta). No to go śledzę, bo nie wzięłam telefonu ni aparatu, a nie chciało mi się wracać, bo świetnie było go widać, a jak wrócę po sprzęt, to na pewno nawieje. Ale kręcił się za kępą trawy czy czego tam, to stwierdziłam "one goat's death" i idę po telefon. I oczywiście zdążył się do tego czasu oddalić w zagajnik. No to lezę w przyrodę, ale ten już zdążył odlecieć. Próbuję podstępu - wyszukuję na TyRuro nawoływanie bażanta, czekam wieki (czytaj: pół minuty), i null. Tylko kwoczka przemknęła w zaroślach, ale więcej się nie pojawiła. Więc zwinęłam się, bo w filmiku ostrzegali, że pianie bażanta może przywabić też lisa.

Najlepsze (i jedyne) ujęcie kuraka

"Czarne", Anna Kańtoch

Zaczynając książkę, myślałam, że moją największą zagwozdką będzie czy ktoś funkcjonujący w pierwszych trzech dekadach XX wieku mówiłby flirt...