27 września 2022

Wiejski maestro

 Miało być o Ötzim, ale przez Biskupin mi się nie chciało (jest szansa, że będzie za rok), w zamian anegdota o tym, jak koleżanki zamawiały na wykopaliskach pizzę.

W ogóle - zadupie na mniej niż dwa tauzeny, a mieli pizzerię, jaki luksus.

O powstawaniu "Predatora", cz. 6: Łowca ściga się z czasem

[Żeby było śmiesznie, premiera 39 lat temu też była w piątek.] Praca nad "ryżym pasierbem" oznaczała zajeżdżanie się jak koń na we...