Pokazywanie postów oznaczonych etykietą autopromocja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą autopromocja. Pokaż wszystkie posty

01 stycznia 2025

Podsumowanie 2024

Tym razem upłynęło pod znakiem ciągnącej się w nieskończoność poprawki II tomu, zakończonej tuż przed końcem roku, więc pierwszy raz od dwóch lat nie spędzałam Sylwestra na brodzeniu w błędach logistycznych.

Nadmierny riserdż trafił się tylko raz - bo akcja głównie stała w miejscu - jako korelacja katakumb rzymskich z metrem, bo mapy były niezsynchronizowane, i trzeba było się nawigować Via Appia i Via Ardeatina.

Sukcesem jest wydany w Felix, Net i Nika oraz Fantologia fanfik Noc Ropuchy, dostępny od czerwca.

Skończyłam jedno opowiadanie (z własnego uniwersum), wysłałam do Nowej Fantastyki, i… Nie wiadomo. Wyniki miały być w numerze na styczeń, a nie ma, null.

26 lipca 2024

"Fantologia" - co jest o czym

Ze względu na współudział recenzji nie zrobię. W zamian zdanie-dwa o każdej historii:


1. Serce Pustyni - Alicja Paterek
Alternatywna historia z Teoretycznie Możliwej Katastrofy, gdyby na pustyni w 2100 coś przeszkodziło w dotarciu do Milo.

2. Odnaleźć Nikę Pawłowną - Sebastian Tauer
Podróż koleją w alternatywnej rzeczywistości na oko radzieckiej bolszewickiej.

3. Nibykot - Katarzyna Wilczyńska
Miesiąc po Innym Jutrze Felixa, Neta i Nikę śledzą koty.

4. Dziobacza przysługa - Lidia Wojciechowska
Latem po Zero Szans (?) (względnie w alternatywnej rzeczywistości w miejsce Sekretu Czerwonej Hańczy) w odwiedziny przybywa powinowata rodzina Neta, i Net zamienia się z nie-kuzynem na jeden dzień.

5. Kamienica rosła przy ulicy Bocznej - Karolina Zdunek
W Warszawie losowo pojawiają się kamienice, wzbudzając zainteresowanie mediów i zarządu budowlanego. Trochę weird fiction.

6. Jaskrawoczerwone - Konrad Domagała
Krótko po Innym Jutrze ekipa dostaje wgląd w świat, w którym frisbee nie wylądowało między wtyczką a gniazdkiem.

7. Déjà vu - Mateusz Kaczyński
Klasa głównych bohaterów organizuje galę jubileuszową dyrektora (alternatywna rzeczywistość w czasie Sekretu Czerwonej Hańczy lub rok później).

8. Przesadne hipopotamienie - Krzysztof Kietzman
Kiedy SI od generowania ilustracji jest rozumne jak Manfred. Sroga abstrakcja, przyda się kojarzenie nazwisk.

9. Piętnasta Rocznica - Miłosz Konarski
Wypad na piętnastolecie znajomości (w rzeczywistości cudownie niedotkniętego coroną 2020) kończy się zleceniem PR-owym od krasnoludów.

10. Noc ropuchy - Aleksandra Kosowska (czyli ja)
Między (nie)Bezpiecznym Dorastaniem a Końcem Świata, Jaki Znamy ekipa wraz z Laurą podpatrują wykopaliska archeologiczne nawiedzane przez dziwne zbiegi okoliczności [na oko. Nie umiem opisywać własnych prac].

11. B0.06 - Justyna Łuć
Notatki terapeutki z IBN krótko po Świecie Zero.

12. Zagubiona - Patrycja Łukaszyk
Rekonwalescencja amnezji nietypowymi metodami. 

13. (Nie)spełnione marzenia - Aleksandra Łukowska
Zakręcony Piątek w klasie 2a.

14. Miasto - Natalia Maleszewska
Jak poznali się babcia Lusia z dziadkiem Leonem, oraz jeden z pierwszych dni Powstania Warszawskiego.

15. 1997 - Anastazja Nocoń
Przeszłość mamy Niki, w tym co się stało na Książu.

16. Felix, Net i Nika oraz Siekierezada - Michał Tadeusz Noworyta
Alternatywny świat rządzony przez morderczą księżniczkę.

17. Klucz do szczęścia - Kalina Pawełczak
Jak Aurelia radzi sobie z żałobą po śmierci babci.

18. Paskuda z Zalewu Zegrzyńskiego - Bartłomiej Przybylski
Klasowa wycieczka, szczegóły w tytule.

19. Mazurska maskarada - Robert Solski
Polowanie na stuletnie (właściwie 80-letnie) itemy prowadzi do awangardowych odkryć.

20. Numer seryjny LP20 - Bogna Szymankiewicz
Trochę ciężko powiedzieć, ale jest powiązane z Trzecią Kuzynką i fabryką.

21. Qsmos - Rafał Kosik
Ekipa zapisuje się na symulację marsjańskiego habitatu. 

01 stycznia 2024

Podsumowanie roku pracy

No, powiedzmy, że pracy, bo na razie wszystko ląduje w szufladzie.

Ano piszę, beletrystykę, i to nawet udaną.

(Podsumowanie roku przeżyciowego odpuszczam, to był chaos, jak u wszystkich.)

A więc.

- Zakończony po grubo ponad roku poprawek tom I (niektóre rozdziały trzeba było pisać całkiem od nowa. Zabierzcie to ode mnie, zanim znowu zmienię koncepcję 😅);

- Poprawiany tom II rozbabrany gdzieś w 3/4, lekko licząc (przynajmniej tym razem nie skończyło się na cmentarzu);

- We fragmencie tomu I, który skończyłam rok wcześniej, trzeba było wymienić scenę (beta twierdzi, że ma życie);

- Skończone i wysłane opowiadanie do antologii fanowskiej (sukces, yaaaay!);

- Otwarty wątek technologii, który znowu zagoni mnie do poprawek I tomu;

- Dwa zestawy fiszek porządkujących plany wydarzeń scenariuszów filmowych, w tym jeden brand new (po wpadnięciu na dziwne forum) dziurawy z luźnymi pomysłami, a drugi wymagający poprawek i ze zmienionym tytułem;

- Jeszcze jeden zestaw fiszek, prawie kompletny, rozplanowujący książkę z innego uniwersum;

- Książka z innego uniwersum ma ciągle zmieniającą się obsadę, bo staram się nie dowalać tabunów NPC-ów, i przydzielam ich zadania istniejącym postaciom;

- Dla równowagi główne uniwersum przechodzi inwazję mięsa armatniego, za co można podziękować dziwnej mocy interpretacyjnej mojej wyobraźni (kto wwalił disnejowskiego złola w horror lovecraftowski, ten rozumie);

- Plan IV tomu w proszku;

- Zamysły na kilka opowiadań, bo narracja pierwszoosobowa wymusza omijanie wielu wątków (konkretnie - pięć wyjaśniających, co się działo pozaekranowo w "jedynce", i dwa wyjaśniające, czemu to wszystko w ogóle się działo);

- Laureaci nagrody za riserdż, który trwał nieproporcjonalnie długo do roli fabularnej elementu:

  • Skrzynia na granaty;
  • Otwór gębowy pająka (przy okazji dowiedziałam się, jak te maszkary w ogóle jedzą. Niech żyją strony australijskich muzeów);
  • Cena krowy przed restauracją Meiji - LEGENDARNE;
  • Modele siekier strażackich używanych jako sprzęt przeciwpożarowy;
  • Park w Londynie, w którym są sfinksy (akurat nie miałam pod ręką książki, w której to było, i musiałam bić się z wyszukiwarką). Nazwa nawet nie pada 😝;
  • Konstrukcja fizyczna sag;
  • Protosemickie toponimy;
  • Radziecka skrzynka na amunicję;
  • Kurtki polarne w latach 40. i 50.;
  • Oryginalny cytat z Mistrza i Małgorzaty;
  • Spodnie konkwistadorów (świetny temat na koniec fazy, no jak w pysk strzelił 😬);
i tylko kilka było potrzebnych na zaś, bo do reszty wrócę i za lata (sklejajże się, IV-ko!).

"Czarne", Anna Kańtoch

Zaczynając książkę, myślałam, że moją największą zagwozdką będzie czy ktoś funkcjonujący w pierwszych trzech dekadach XX wieku mówiłby flirt...