Kupiłam na próbę makaron w kształcie zwierzaków - przypadkiem afrykańskich - i muszę się zapytać...
Poza tym makaron był smaczny, a inne kształty to lew (wyglądający jak kwiatek), flaming, zebra, żyrafa i nosorożec.
Zaczynając książkę, myślałam, że moją największą zagwozdką będzie czy ktoś funkcjonujący w pierwszych trzech dekadach XX wieku mówiłby flirt...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz