19 marca 2026

Titans - sezon 1 (2018)

Zajawka na DC rozpoczęta prawie rok temu nadal trwa, więc odgrzebuję demona z zadziwiająco niedalekiej przeszłości (pod względem zakończenia, bo startowali osiem lat temu. Groza). Taki ekwiwalent sytuacji, kiedy wchodzi się do pomieszczenia i zastaje trupa, który jeszcze chwilę temu był całkiem żywy. Dlatego nie lubię czasu.

Trochę weszłam w to w ciemno, trochę nie - TAK, bo kompletnie nie kojarzę backgroundu Starfire/Kory (jak: tamarański opiera się na kontekście jak post-protoindoeuropejskie? I dlaczego jest powiązany z sumeryjskim?), Beast Boya/Gara jeszcze mniej (dlatego gościnny występ Doom Patrolu mnie wynudził), a NIE, bo odchowywałam się na Teen Titans, więc trochę pamiętałam lore Raven, oraz BatFam to generalnie coś, w co jestem into it [tak, wiem, że ten polglish nie ma sensu].

Za Chiny Ludowe pojęcia, kto to Hawk i Dove.

Fabularnie retelling czwartego sezonu TT, czyli Raven jest McGuffinem okultystycznego końca świata i wraz z resztą ekipy (no, ¾ reszty, bo Cyborg był na licencji DCAU Snyderversum jakkolwiek to zwać) próbują nie dopuścić do samospełnienia się przepowiedni - dosłownie. Pobocznie Dick ma kryzys powołania po pożarciu się z Brucem (kanoniczne), zakończony sfajczeniem szpargałów po eksie (eks-alter ego, więc od końca siódmego odcinka do cliffhangera jest na interglacjale międzyalteregowym) i odcięciem prawie wszystkich powiązań z życiem przed failem wychowawczym Bruce'a, a Kory ma amnezję. I to generalnie wszystkie wątki, czyli nie trzeba jeszcze wyciągać z szafy Tablicy Spiskowej™.

Kanon w tym w miarę jest, że Dickowi porzucenie zielonych gatek zajęło do trzydziestki, tylko nie ten najnowszy, a starszy, do 1984 (Earth-Two/pre-Crisis); skąd też pochodzi współrobinowanie (o co teraz jest marudzenie w sprawie Tima i Damiana) [Nie wiem, jak post-Flashpoint/Prime Earth (bo namotali), ale w pre-Flashpoint/New Earth Dick zrezygnował z Robina na 19-kę - i tak, trzyma rekord, bo Tima wykopano z roli gdzieś koło pełnoletności (jego właśni scenarzyści tego nie wiedzą), zanim poszedł się samobiczować mianem Red Robin.]. Przy Jasonie startującym jako Robin w wieku licealnym może i sięgali do post-Flashpoint; co wiem na pewno, to to, że tutaj Batman zgarnął go trochę za późno - nastolatki są już trochę zbyt zryte, żeby przemontować im światopogląd, zwłaszcza z takim nauczycielem (jeśli przykład Dicka może coś powiedzieć o poziomie podejścia Bruce'a do wychowawstwa). Ale urocze, że halucynacja Gdzie Się Widzisz Za 5 Lat uwzględniła Jasona, skoro znali się z Dickiem dopiero z przed chwili i dzień - znak, że jednak uważa młodego za rodzinę?

[BTW Dicka - wersja z wkurwem na życie, zamiast Goody Two-Shoes, przeplatała się z tą drugą po obu stronach Flashpointu, tu po prostu poszli tropem edgy. Adrenalinoholizm pamiętam z New Earth (Dick nie zniósł najlepiej wysiudania z policji), a ta scena ze small talkiem w ósmym odcinku była smutna - kolo spindolił od Dicka jak typowy neurotypowy 😢. Przynajmniej pamiętali, że barwy występowe Graysonów miały być takie same, jak w kostiumie Robina (nawet, jeśli bardzo ciemne).]

Rudawy Jason też nie jest nowością, a wręcz powrotem do źródła pre-Crisisowego, gdzie brunetem był dopiero po farbowaniu (New Earth też coś napomykało, ale krótko przed swoim końcem już chyba nie do końca panowało nad rzeczywistością) [No i animowane Batman: Gotham by Gaslight, ale to nie kanon]. Nawet niektórzy fanartowcy to podłapali, w tym ten gość od "trollingowych concept artów" do Dynamic Duo (zgubiłam oryginalny post, ale kolo postował i na swoim instagramie).

W każdym razie showrunnerzy podłapali też kanoniczne [albo to fanon?] - na tyle, że kiedy raz Jason podawał się za Nightwinga (a ta maska niewiele ukrywa), przeszło (i to przy innych fryzurach) - podobieństwo niespokrewnionych Dicka i Jasona. Coś jak przy Davidzie Wenhamie i Seanie Beanie mających podobne nosy, w pewien sposób oba castingi mogły być zależne jeden od drugiego:

Dick (Brenton Thaiwates) po lewej, Jason (Curran Walters po prawej

Co do innych - przy Kory nie wiem, o co cho internetowi z jej garderobą i fryzurą, nie było tak źle, po prostu wyrazy uznania dla kaskaderki Anne Diop, że dała radę bić się w tej kiecce i na szpilkach. Gara i Raven dzielących sceny trochę trudno mi oglądać ze świadomością, że między aktorami była tak z dycha różnicy (co przy scenach, gdzie Gar wraca do ludzkiej postaci, przez realizm nie mając ciuchów... nie jest szczęśliwe); ogólnikowo do gościa nie mam się czego przyczepić, za to Raven... W TT ją UWIELBIAŁAM, tu podchodziłam z rezerwą, że showrunnerzy mogli ją modnie zbachorować - ale miło się zaskoczyłam, fajna dziewczyna.

Mały mindfuck co do bicia przez Raven na alarm (ostatnie odcinki) - rozumiem, że potrzebowała każdej pary rąk, ale Jasona? Bo kojarzyła, że siedzi w biznesie? Dick najwyraźniej za niego ręczył? Dzielili jedną scenę, podczas której w zasadzie nie gadali - odrobili to pozaekranowo, jak dorośli kazali siedzieć im na tyłkach? Jego też nawiedzała, żeby poszukał Hanka i Dawn? Bo wyglądało, jakby uderzała tylko do nich.

Powiedzmy, że było "w porządku", bo w niektórych momentach jakość CGI zachęcała mnie do przeproszenia Pająka Z Mielonki z ST3. Ogólnie render nie rzuca się w oczy, aż tu nagle: jebitnie cyfrowy tygrys, kruk (pożyczony siedem lat później przez drugi sezon Wednesday), nastolatek na drzewie, nawet, kurna, prześcieradło. Drugim ciosem w powagę okazał się aktor Trigona - jasne, grał też gdzie indziej, ale problem w tym, że najbardziej kojarzy się chyba z Castlem, więc dosłownie zakwiczałam się ze śmiechu.


Nowa tradycja:
odcinek 1
➡ śmieszne, kiedyś mi się śniło zagracone zaplecze wesołego miasteczka;
➡ w 2018 nadal używali papierowych akt?;
[Dick vs bubki] choreografia bezkontaktowa XD
➡ jeszcze ta krew nie zakrzepła? to już kilka godzin;
➡ gołębi instynkt magnetyczny ją prowadził XD
➡ skrót. uliczką. wcaaale nie podejrzane.
➡ o, fajny elektroniczny kawałek;
["wstydzę się powiedzieć, co było zamówieniem"] to ma być innuendo czy "ostatnio" rzuciła tamarańską potrawą?;
➡ "nic nie jest takie, jakie się wydaje", łuuuu!;
odcinek 2
➡ tak od razu do kastracji? kolo ma jeszcze 20 palców i paznokci;
➡ czy ta scena łóżkowa była ultrakonieczna?;
➡ dziećmi? wczesne dwudziestki byliście;
➡ przetłumaczyli "commitement issues" na "problemy z wiernością", no LOL;
odcinek 3
➡ jak działa ta jej ciemność, że w uliczce raz pomogła?;
➡ ale co wyroki Pana mają do tej sytuacji?;
["próbował... nieważne. Tak naprawdę nie chciał mi pomóc"] to zabrzmiało tak dwuznacznie... 😬
➡ zakonnica jest podejrzana. (pięć minut później) whooops;
➡ dlaczego wyplastrowali ścianę dokładnie tym samym zdjęciem?;
➡ odhaczali te odzywki zakonnicy w jakimś bingo?;
odcinek 4
➡ nie dość, że najwyraźniej kłusownicy, to jeszcze pijani śmieciarze;
➡ cień do oczu jeszcze jej się nie zmazał?;
➡ kiedy lekarz mówi "to dla twojego dobra" - będzie ch**owo;
➡ i tak oto zebrała się Drużyna Pierścienia;
odcinek 5
➡ facet żywi się wyłącznie omletami?;
➡ tell-not-show dla nieogarniających komiksów. i pozostałych 4 godzin;
[moce Dicka] ma kasę. i szkolenie od control freaka;
➡ poświęcił swoje Porsche z manitou!?
[18:26] w sumie grooming ma kilka definicji;
➡ lustro nie wyglądało na aż tak ciężkie, żeby se z nim nie poradziła - chciała towarzystwa? (ogółem scena ma mocny vibe sprawdzania, czy pod wyrem/w szafie nie ma straszydeł);
➡ słabe mają te głowy, oj słabe... (to chyba przez brak soli i cytryny);
[że wybuchające głowy będą na nią] sercam to, Kory XD
➡ mocne pierwsze wejście (and Dick's so offended XD);
odcinek 6
➡ toś się wysprzęglił z personaliów [wyjątkowo Jason, nie Dick];
➡ trochę się spodziewałam, że zostawi go na parkingu;
➡ apdejtem kostiumu następnego Robina będzie kask (wiem, jestem świnia XD);
➡ wszczepienie nadajnika na śpiocha - pokłosie przebrania na śpiocha;
➡ obraził barwy 💀;
➡ zaczniesz żałować tego nadajnika, jak gdzieś wsiąkniesz nieintencjonalnie;
➡ Jason zdrowszy? że niby na umyśle? oj, zdziwisz się;
➡ poprzedni plan zakładał związanie tej kuli u nogi [Jasona] w jakimś skarbcu czy czymś, teraz muszę go zabrać, bo mu z wami nie ufam;
➡ ostatnio coraz więcej osób wie, kim jesteś, złotko [standardowo - Dick];
➡ te maski pooparzeniowe wyglądają gorzej niż same oparzenia;
➡ Batman sam się czasem tłucze z psiarnią, więc twój argument jest inwalidą;
➡ wiem, że młody już jest rąbnięty, ale wyciągnij go z tego wicked cycle of abuse, zanim to się skończy tragedią;
➡ czemu takiś zaskoczony, jakby ci młody jak chłop krowie na rowie nie wyjaśnił swojego stosunku do policji? bystry detektyw;
➡ ostatnio jak spotkałam się z takim tekstem ["chcę gadać tylko z X"] (w jeszcze niewydanej książce kumpeli), stanęło na porwaniu pertraktatorki;
odcinek 7
➡ specjalnie zostawiłeś mu to szkło, czy jak, Dick?;
➡ przy szklanych ścianach nie musiał aż wchodzić do pokoju;
➡ jak na "barwy ściągające ogień" są strasznie przytłumione;
➡ przeraźliwie wyraźne to znamię;
➡ teraz jej uwierzyłaś? bo twierdzi, że ma kruka całe życie? kto to konstruował?;
➡ oby na planie miał jakieś gatki;
➡ a to nie ognioodporny kostium? a przynajmniej kevlar i metal? zjara się gorzej niż szpital;
odcinek 8
➡ mikroplastik w żarciu let's gooo!
➡ nieszczególny ten dobór koloru szklanek;
➡ Drużyna Pierścienia się rozdziela XD
➡ jak oni nie umieją w animację skaczących ludzi XD
➡ plecak Rachel ma prawo przy niej być po tylu przenosinach?;
odcinek 9
➡ BARDZO szybko się zorientował. niepokojąco szybko 😨;
➡ dramatyzm rozjechania ukochanych zepsuty przez CGI;
➡ fajnie urwana terapia. "życie jest niesprawiedliwe" więc kulaj się dalej, sieroto;
➡ 0.0 cóż, po paskudnych przeżyciach bliskość jest wskazana, ale to już ZA blisko. i zwykle się takiego czegoś żałuje;
➡ ...no właśnie;
odcinek 10
➡ właściwie gdzie Kory ma bagaż z tymi wszystkimi outfitami? chyba nie podróżowała z żadnym;
➡ mamusia naszprycowała zupę!;
➡ jak to koromysło znalazło się w hali? bez części tejże hali?;
➡ Tamaranie mają stylistykę jak z laser-tagu. albo Muzeum Bursztynu;
➡ no migocze, migocze, tylko on to widzi a wy dom?;
odcinek 11
[o wizjo-Jasonie] biedak, nie przyjął się jako zastępcza złota rybka 🕯️;
[o Brusie i pomocy Dickowi] jak ocalił? zakrył problem innym?;
["zła dzielnica" "każda dzielnica Gotham jest zła"] a nie "jedna z lepszych"?;
➡ "mogło być gorzej" to w przypadku Bruce'a baaardzo cienka linia, której facet używa jako skakanki;
➡ przekazy z body cams wieszczą zrzynkę z Aliens;
➡ co to za montaż "wskok w plecy Batmana" -> "wyskok z pleców Dicka"?
➡ cliffhanger w stylu "no teraz to musicie nam dać kasę na sezon drugi";
➡ postkredyt pod wpływem zimnego otwarcia Strendżer Fings?;

___________
poster: titans.fandom.com
kadr: © Warner Bros. Entertainment Inc

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Titans - sezon 1 (2018)

Zajawka na DC rozpoczęta prawie rok temu nadal trwa, więc odgrzebuję demona z zadziwiająco niedalekiej przeszłości (pod względem zakończenia...